Pierwszy klaps
Anna Bosak-Machnicka od 2019 roku związana z serialem „Policjantki i Policjanci” wspomina swoje początki, w roli Natalii. - Pamiętam mój pierwszy raz na planie Pamiętam Bartka Piekarskiego, który był taki bardzo zachowawczy, ale bardzo rzeczowo powiedział mi, co się jak zakłada, jak mam założyć cały ten mundur, gdzie co wcisnąć, gdzie jest pistolet - opowiada drobiazgowo aktorka.
- Ja tak słuchałam tylko, jak taki żółtodziób, ale robiłam wszystko pod jego dyktando, po czym weszliśmy na plan, zaczęłyśmy przegadywać sceny i reżyser mówi: no dobra, to wypada, to zrobimy inaczej, tu zmieniamy teksty - śmieje się. - To był od razu taki skok do głębokiego basenu: fajnie, że się nauczyłaś, ale i tak wywracamy to do góry nogami. Więc tak, to był taki pierwszy dzień. Intensywny i śmieszny z dzisiejszej perspektywy - opowiada specjalnie dla TV4.PL.
Wyświetl ten post na Instagramie
Równowaga pracy i życia prywatnego
Dziś już praca na planie nie jest tak paraliżująca, a rola Natalii jest ceniona przez fanów. Z powodu dużej intensywności nagrań i wielu odcinków w tygodniu aktorka każdego dnia stara się zadbać o balans między pracą a odpoczynkiem. - Mam już swoją rutynę, staram się dbać o swoją przestrzeń - mówi Anna Bosak. - Czasami, jak człowiek tak dba o siebie, o swoją tę przestrzeń, to może być takie poczucie, że jest może jakiś niesympatyczny albo nieotwarty, ale myślę sobie, że przy takiej intensywności, w jakiej my funkcjonujemy, nie tylko trzeba umieć wchodzić w stan oszczędności energii. Trzeba wiedzieć, co w ciągu intensywnego życia daje ci oddech i regenerację. Trzeba umieć zadbać o swoją taką przestrzeń - podsumowuje się aktorka.
Zobacz aktorów i gwiazdy w wesołym spocie! Dziękujemy za wspólne 25 lat.
„Policjantki i Policjanci” od poniedziałku do piątku o godz. 19:00 w Czwórce.